Szybkie linki
ESC aby zamknąć

Suzuki Korona Handball Kielce w hicie kolejki cały czas goniła przed własną publicznością zespół ENEA Piłka Ręczna Poznań, ale niestety ostatecznie przegrała jedną bramką 30:31. Nasz zespół fatalnie zaczął pojedynek. Po zaledwie sześciu minutach przegrywał 1:5. I właśnie czterobramkową stratę miał po słabej pierwszej połowie. Od początku drugiej części kielczanki zaczęły grać zdecydowanie lepiej. Już …
Suzuki Korona Handball Kielce w hicie kolejki cały czas goniła przed własną publicznością zespół ENEA Piłka Ręczna Poznań, ale niestety ostatecznie przegrała jedną bramką 30:31.
Nasz zespół fatalnie zaczął pojedynek. Po zaledwie sześciu minutach przegrywał 1:5. I właśnie czterobramkową stratę miał po słabej pierwszej połowie.
Od początku drugiej części kielczanki zaczęły grać zdecydowanie lepiej. Już w 41. minucie po trzech golach z rzędu doprowadziły do remisu 21:21. Rywalki znów jednak wypracowały trzybramkową przewagę – m.in. dlatego, że gospodynie zmarnowały dwa rzuty karne i słabo grały w obronie.
Jeszcze w 53. minucie poznanianki wygrywały 27:24. Cztery minuty później Aleksandra Olejarczyk z koła doprowadziła do remisu 28:28. Ta sama zawodniczka minutę później trafiła na 29:29. Wtedy jednak rywalki, które w końcówce ryzykowały i grały siódemką w ataku pozycyjnym, trafiły dwa razy z rzędu. Gol niemal w ostatniej sekundzie Nikoli Leśniak nic nie dał.
Dla Suzuki Korony Handball Kielce to pierwsza porażka u siebie od 12 grudnia 2024 roku.
– Zostawiłyśmy serducho na parkiecie. W drugiej połowie starałyśmy się zrobić wszystko, by odwrócić losy meczu, ale ostatecznie przerwałyśmy piękną serię. W pierwszej połowie nie grałyśmy swojej piłki ręcznej, miałyśmy gorszy dzień. Jesteśmy znane, że mamy dobrą obronę, a dziś była dziurawa, popełniłyśmy w niej sporo błędów. Zawiodła też nas skuteczność, nasze rzuty pozostawiały wiele do życzenia – powiedziała Aleksandra Olejarczyk po meczu.
– Ewidentnie nie wyszedł nam mecz, popełniliśmy dużo błędów. Zagraliśmy nie jak Korona Handball, do której jesteśmy w tym sezonie przyzwyczajeni. Rywalki kilka razy wyciągały nam pomocną dłoń, ale tego nie wykorzystaliśmy. Nie trafialiśmy nawet w grze w przewadze, to był duży mankament. Skuteczność rzutowa też pozostawiała wiele do życzenia – dodał Krzysztof Demko, członek zarządu kieleckiej siódemki.
Suzuki Korona Handball po tej porażce z 31 punktami jest na trzecim miejscu w tabeli. Ma dwa punkty mniej od: lidera MTS-u Żory i wicelidera ELMAS-KPS APR Radom (mecz mniej)
Drużyna Szymona Żaby-Żabińskiego w następnej kolejce, 21 lutego znów w Kielcach podejmie Dziewiątkę Legnica.
Suzuki Korona Handball Kielce – ENEA Piłka Ręczna Poznań 30:31 (14:18)
Suzuki Korona Handball Kielce: Januchta, Mazur – Grzesista 7, Leśniak 6, Podsiadło 5, Miśkiewicz 4, Berlińska 3, Olejarczyk 3, Śmiglarska 1, Staszewska 1, Łucak, Rzepka, Sadowska.
Inne wyniki:
MTS Żory – SPR Olkusz 46:27 (21:8)
ELMAS-KPS APR Radom – Handball AZS AWF Warszawa 40:25 (18:13)
EISBERG Dziewiątka Legnica – SPR Pogoń Szczecin 29:26 (15:10) START Pietrowice Wielkie – ENERGA Sambor Tczew 29:27 (11:16)
Niestety nie udało się Suzuki Koronie Handball Kielce wygrać drugi raz w tym sezonie z zespołem ELMAS-KPS APR Radom. Kielczanki przegrały u siebie 22:27. W I rundzie Suzuki Korona Handball wygrała w Radomiu 36:27 (18:12). Była to jedyna porażka tego zespołu w tym sezonie. Kielczanki źle rozpoczęły sobotni mecz – po dziesięciu minutach przegrywały …
AktualnościNiestety nie udało się naszej drużynie wygrać hitu Ligi Centralnej. Suzuki Korona Handball Kielce przegrała na wyjeździe z MTS-em Żory 25:26. Pojedynek od początku był bardzo zacięty. Kielczanki świetnie zaczęły drugą połowę od zdobycia czterech goli z rzędu i prowadziły 15:11. Już jednak w 40. minucie był remis 16:16. Jeszcze w 53. minucie po dwóch …
AktualnościJuniorki młodsze w efektownym stylu awansowały do 1/8 finału mistrzostw Polski. Kielczanki wygrały wszystkie trzy mecze i pobiły rekord goli. Podopieczne Marty i Tomasza Rosińskich turniej rozpoczęły w imponującym stylu. W meczu z JKS San Jarosław zdobyły aż 68 bramek! Czy był niedosyt w szatni, że nie udało się rzucić 70 goli? – spytaliśmy z …